www.miszewski.net


KALENDARIUM WOLNYCH POKOI w sezonie letnim:
POKÓJ NR 1

(od 16.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 2

(od 08.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 3

( od 14.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 4

( od 12.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 5

( od 06.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 6

( od 11.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 7

( od 08.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 8

( od 11.09 do 30.09 )

POKÓJ NR 9

( od 12.09 do 30.09 )

Na posesji nie mamy parkingu. Samochody można parkować przy posesji w pasie ulicy za darmo.

ZAPRASZAMY SERDECZNIE


Chcielibyśmy zaprosić Was do Ustki, pięknego kurortu na Środkowym Pomorzu. Ustka latem przywita ciepłymi promieniami słonecznymi, czystą, morską wodą i licznymi atrakcjami.

Nasza posesja mieści się 100 metrów od plaży (to tuż przy głównej promenadzie, a także latarni morskiej), a nieopodal znajduje się Zakład Przyrodoleczniczy, w którym można skorzystać z zabiegów leczniczych i rehabilitacyjnych. W pobliżu znajdą Państwo również parking strzeżony.

Pragniemy zaoferować Państwu miejsca w komfortowych pokojach gościnnych z wygodnymi łożami małżeńskimi. Dzięki temu będziecie Państwo mogli wypocząć i cieszyć się urokami naszego miasteczka, również tymi widocznymi jedynie przy blasku Księżyca.

Ponieważ po sezonie letnim pokoje są ogrzewane, zapraszamy Państwa przez cały rok.

Wyposażenie pokoi gościnnych:
- niezależne, osobne wejście do każdego pokoju,
- indywidualna łazienka z prysznicem, WC i umywalką,
- telewizor,
- radio,
- lodówka,
- kuchenka i czajnik bezprzewodowy wraz z kompletem naczyń.

Zapraszamy serdecznie!

DO SM STOSUNKOWO Z DYSTANSEM
"Uwaga! Nadchodzi!"
REPLAY
GOśCIE, GOśCIE...
NA GORĄCO, PROSTO Z POMORZA „ z przymrużenim oka „

Content Management Powered by CuteNews

DO SM STOSUNKOWO Z DYSTANSEM
Mój stosunek do choroby i do leczenia jest sprecyzowany i ogólnie prosty.
Że jestem chory na SM to wiem doskonale. Postawiono diagnozę ładnych parę lat temu. Minęło 26 lat od tamtego momentu, a jeszcze 2 lata wcześniej żyłem w nieświadomości tego faktu. Tak więc od 30 lat żyję z kolesiem, który nazywa się Stwardnienie Rozsiane. Choroba jak choroba, trzeba do niej przywyknąć, jednak jak narowistego konia trzyma się w cuglach, tak choróbsku nie wolno pozwolić wymknąć się spod kontroli, poza tym w miarę możliwości trzeba robić swoje.
Początek chorowania był nieznośnie upierdliwy, bo miotało mną jak piłką i z chodzeniem problemy miałem okrutne. Jednak paradoksalnie moja rzeczywistość nie była wcale ponura. Ja, cieszyłem się… Tak, cieszyłem się z tego, że w książeczce wojskowej wbito mi stempel z kategorią „E” i do przeklętego woja iść nie musiałem… O perypetiach z wojskiem pisał nie będę, ponieważ nie o to idzie.
Z czasów przed chorobowych ( zabrzmiało to prawie tak, jak z czasów prehistorycznych…), właśnie z tych czasów, kiedy byłem młody i silny – i piękny oczywiście – została mi przede wszystkim potrzeba dbania o swoje ciało.

<< Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 Następna >>

Projekt i wykonanie: webmaster. Wszelkie prawa zastrzeżone © 2005-2007